Wykopalisko 7 – tym razem z dorobku zespołu wokalnego z ośrodka w Owińskach, którego nazwę lepiej przemilczmy z uwagi na jej głupotę

Uwaga, utwór jest ładny, ale zawiera treści, z którymi można dyskutować.

Niewidoma
Autor dla mnie wciąż nieznany, bo w internecie tego nie mogłam znaleźć

Uwaga, utwór jest ładny, ale zawiera treści, z którymi można dyskutować.

Niewidoma
Autor dla mnie wciąż nieznany, bo w internecie tego nie mogłam znaleźć

Połóż dłoń swoją proszę na mojej twarzy.
Chcę trochę o twojej dłoni pomarzyć.
Chcę odczuć od nowa jej ciepło i siłę
I zbadać wargami jej kształtów zawiłość
O, jakże władczym jest ręki twojej dotyk,
Dwa światy łączy węzłem leciutkiej pieszczoty.
Jakże mi wiedzieć gdzie się świat twój zaczyna?
Jakąż to drogą iść musi ku niemu ślepa dziewczyna?

Mówisz mi często, że jestem piękna.
Słodko słyszeć te słowa, choć nie wiem, co znaczą.
Bo ja myślę, że wszystko jest piękne – wszystko, co można zobaczyć.
Więc mówisz: złote mam włosy… Złoto dźwięczy.
"Oczy błękitne jak niebo"… Jakiż jest błękit?
"Usta jak maliny"… Wonne i słodkie maliny,
czyż można porównać do ust niewidomej dziewczyny?!
Nie myśl, że jestem smutna. Ja się tylko dziwię,
że świata można tak daleko oczami dotykać,
że świat Nie jest tylko w bolesnych potknięciach prawdziwy,
że w tobie dla mnie słowami rozkwita.

Przesuń dłoń swoją proszę po mojej twarzy.
Zbadaj ją tak, jak ja badać muszę twoją!
Przecież się ręka twoja na taką wędrówkę odważy
Drżenie jej wargi moje uspokoją.
A więc napotkać musiałeś i oczy –
ściany twarde, powiekami niepotrzebnie zakryte
Uderz w me oczy! Błysk w bólu to jest światło jedyne,
jakie w mych oczach może zaświtać!
Ja tego co ty nazywasz patrzeniem czynić nie umiem.
Lecz muszę patrzenie zrozumieć, więc na tym błysku świat i światło buduję.
I to wszystko, czego w tobie nie widzę.

A teraz, odejmij dłoń swoją proszę od mojej twarzy.
Jakże się lęk mój bez końca odnawia!
I zważ, jakie to dziwne, że my się kochać możemy,
Gdy ja do ciebie ze swego świata przemawiam
I słyszę twoją odpowiedź z nieznanej mi ziemi.

15 odpowiedzi na “Wykopalisko 7 – tym razem z dorobku zespołu wokalnego z ośrodka w Owińskach, którego nazwę lepiej przemilczmy z uwagi na jej głupotę”

I się zgadzam, choćtrochę sensu w tym jest. Ale po co tak to rozwlekać, na co tak podkreślać, że postrzegamy świat inaczej? No postrzegamy. Ale przecież do cholery nie do tego stopnia, żebyśmy nie wiedzieli tak naprawdę co oznaczają złote włosy czy błękitne oczy, chociaż w przenośni. Tak, kolor to jest pojęcie czysto abstrakcyjne, ale nikt z nas raczej nie duma tak nad tym i nie boleje, że to dla niego coś nieosiągalnego. No, może poza tymi, którzy wzrok stracili

A już najgorszy jest wers: „Bo ja myślę, że wszystko jest piękne – wszystko, co można zobaczyć”. Serio? Takie piękne są muchy, psie odchody na ulicy, nie daj Boże, ekshibicjonista, zachlany żul leżący na ławce czy mordy polityków?

Ha ha, dobra pointa. A jeśli chodzi o twórczynię tego wiersza, to Halina Poświatowska. Ona pisała w taki egzaltowany sposób. no, ale chciała dobrze i poetycznie – chyba… 🙂

Miałam taką przygodę z tym wierszem… Jak byłam na wokalu, mieliśmy na drugim roku przedmiot dykcja i recytacja. I profesorka do mnie: Tu jest taki ładny wiersz o niewidomej to może kochanie dla ciebie. Kochanie aż jęknęło w duchu… Nie dlatego, że wiersz zły, ale nie miałam ochoty być zaszufladkowana. Po łagodnym wytłumaczeniu nauczycielce o co mi chodzi, dostałam inny wiersz Poświatowskiej. No i nie był o niewidomych…

Przeczytałem całkiem niedawno biografię Poświatowskiej, była niezła w kontekście osoby, ale też dużo przeszła więc ma rozgrzeszenie bo krutko żyła i dobrze zrobiła, że korzystała z życia po swojemu. Do przeczytania tejże biografii natknął mnie Niedźwiedź, kiedyś trujka teraz Radio 357, bo ongiś na antenie trujki recytował jej erotyki, które były super.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink